Zawody w Engelbergu już za nami. Polacy zaprezentowali się na nich lepiej niż dobrze. W sobotnim konkursie drugie miejsce na podium zdobył nasz najlepszy skoczek w tym sezonie – Piotr Żyła. W pierwszej dziesiątce znalazł się także Kamil Stoch, który uplasował się na dziewiątej pozycji. Sobotnie zawody to była jednak tylko rozgrzewka przed niedzielnym konkursem, w którym nasi skoczkowie spisali się rewelacyjnie. Po pierwszej połowie Żyła, Stoch i Kubacki zajmowali kolejno drugie, trzecie i czwarte miejsce. W drugiej połowie nieco mniej szczęścia miał Dawid Kubacki, który ostatecznie spadł na piątą pozycję. Piotr Żyła i Kamil Stoch utrzymali swoje lokaty na podium. Trzech Polaków w pierwszej piątce i pięciu w czołowej trzydziestce daje nam nadzieję na znakomite wyniki w Turnieju Czterech Skoczni.

Turniej Czterech Skoczni – zasady

Turniej Czterech Skoczni, jak sama nazwa wskazuje, to rywalizacja skoczków na czterech niemieckich i austriackich skoczniach. Pierwszy konkurs odbędzie się jeszcze w tym roku:

  • 30.12.2018 – Oberstdorf (Niemcy)

  • 1.1.2019 – Garmisch-Partenkirchen (Niemcy)

  • 4.1.2019 – Innsbruck (Austria)

  • 6.1.2019 – Bischofschofen (Austria)

Cechą rozpoznawczą Turnieju Czterech Skoczni jest oryginalne podejście do przeprowadzania zawodów. Zawodnicy nie skaczą po kolei jak ma to miejsce w innych konkursach, ale rywalizują między sobą w parach. Lepszy zawodnik z danej pary wygrywa i przechodzi do drugiej serii. Dostaje się do niej także pięciu skoczków, którzy przegrali swoją walkę, ale mieli najlepsze wyniki. Ten sposób rozgrywania zawodów nazywa się systemem KO. Druga seria przeprowadzana jest już wedle normalnych zasad.

Jak podaje sportowy serwis internetowy https://baseball-statistics.com, zwycięzcą danej edycji TCS zostaje zawodnik, który łącznie zdobędzie największą liczbę punktów we wszystkich czterech konkursach.

Turniej Czterech Skoczni – przewidywania

Polacy bardzo dobrze wspominają zawody Turnieju Czterech Skoczni. Na początku swojej wielkiej kariery wygrywał tu Adam Małysz, a ostatnie dwa lata triumfował Kamil Stoch. Dwa lata temu drugi miejsce zdobył tu również Piotr Żyła. Jak będzie w tym roku? Czy Turniej Czterech Skoczni okaże się szczęśliwy dla Polaków?

Wszystko wskazuje na to, że Polacy również w tym roku skończą zawody w czołówce. Największe nadzieje pokładamy oczywiście w Kamilu Stochu i Piotrze Żyle, którzy są doświadczonymi skoczkami i umieją znieść trudy tego dziewięciodniowego, pełnego wyzwań maratonu. Można nawet pokusić się o stwierdzenie, że w tym roku pierwsze miejsce TCS również powinno paść łupem Polaków.